Zaczyna się znów pora na zimowe grafiki (hura!). Mój pierwszy taki nagłówek "w tym sezonie grzewczym" wykonałam dla bloga Styllash. Miało być pastelowo, elegancko, ale z nutą lekkości, doll stworzona przeze mnie oraz długie włosy.
O zaletach długich włosów ;)
Chciałam stworzyć coś prostego, ale efektownego. Dużo światła. Śnieg. Blada, delikatna twarz z mnóstwem piegów. Na ramionach też piegi, a co? ;D
Wbrew pozorom roboty było sporo, ale całkiem przyjemnej. Jako dowód poniżej tzw. twarz niczyja, czyli doll, którą najpierw zrobiłam w Salonie Piękności.
Cudne brzmienie, fantastyczne głosy i niejednoznaczny tekst. Na swój sposób hipnotyzujące. "Gone Tomorrow" to jeden z najlepszych utworów trio sióstr z The Staves.
Oczywiście jak zwykle gorąco Was proszę o komentarze. Wasze rady pomagają mi tworzyć jeszcze lepsze grafiki.
Wszystkie chwyty dozwolone? Postanowiłam trochę
inaczej spojrzeć na grafikę stardollową. Zerwać z kilkoma schematami. Pobawić
się.
Mój projekt z każdą chwilą stawał się (na swój sposób) coraz bardziej
odważny, bo postanowiłam nie traktować tematu całkiem dosłownie, aż wreszcie
osiągnęłam całkiem przenośny wymiar. Na mojej pracy są te jednorożce. Jest ten
staw. Jest ta magia. Jest ten tajemniczy ogród. Jest wszystko, a
jednocześnie...
Bo tak właśnie wygląda mój własny tajemniczy ogród.
(wykorzystałam sofę, firanki i górę włosów ze Stardoll, tekstury stąd i stąd, nic nie
wzięłam w formie gotowca, ale przekształciłam)
Pozdrawiam,
Liddy czyli wieczko6
Niezwykła dojrzałość muzyczna. Prawdziwy talent potwierdza w wersji na żywo:
Prawie nie zdążyłam, ale jest :) Co prawda chyba jeszcze nigdy końcowa praca nie odbiegała tak od wstępnego projektu, jednak wyszło całkiem nieźle.
Na tę grafikę musieliście czekać naprawdę długo, bo prawie miesiąc, więc nie przedłużając, przedstawiam IV grafikę na Creative Talent w 4 wersjach kolorystycznych... (kliknij na nie i powiększ)
Do wyboru były 2 tematy: "Modelka na wybiegu" oraz "Sesja fotograficzna w studiu". Ten drugi bardziej mi odpowiadał. Po długim namyśle postawiłam na... Guns N' Roses. Już wiecie skąd taka podpowiedź w zapowiedzi.
Pierwsza wersja zakładała, że doll będzie się opierała o motor w białym studiu, jednak los sprawił, że nie miałam już na to czasu. Brak motoru - dziwna poza. Trudno. Za to jest prosto i można skupić się na samej doll.
Chyba zauważyliście, że ta praca jest trochę inna. Gdy większość grafików teraz stara się tworzyć swoje wariacje na temat Stardoll, robić coś bardziej realnego (co jednym wychodzi lepiej, drugim gorzej) itp. ja idę w odwrotnym kierunku. Głównym założeniem było stworzenie grafiki jak najbardziej przypominającej to, co jest na Stardoll (główną inspiracją były reklamy, przyjrzyjcie się kiedyś - są naprawdę ładnie zrobione). Rzecz jasna założenie, a efekt to 2 różne sprawy...
Największy problem przysporzyły mi spodnie. Niestety nie znalazłam sposobu by przetarcia wyglądały i dobrze, i pasowały techniką (a siedziałam nad tym dosyć długo). Podobnie jest z różą, którą wykonałam wcześniej i cieniowanie przypomina bardziej czerwony stolik z "Magic Emporium" niż Stardollowe kwiaty. Dużo się też namęczyłam z czerwoną kontrą (nie wiem co mi odbiło, żeby robić ją czerwoną). Robiłam ją ręcznie, więc najpiękniejsza nie jest. Włosy mogłam zrobić czarne, to by się tak nie zlewały z tłem (pierwotnie miało być białe, więc by się nie zlewały). Żeby nie było, że tylko narzekam ;] Jestem bardzo zadowolona z kamizelki, która się rodziła w bólach i zapowiadało się, że nic z niej nie będzie. W ten sposób jeszcze nie cieniowałam, a na Stardoll to dosyć powszechne (szczególnie przy ubraniach jeansowych). Uważam, że koszulka i buty również są niezłe (te drugie robiłam wyjątkowo na szybko).
__________________________________
Któż dzisiaj może być w części muzycznej? ;) Zaskoczenia z pewnością nie będzie. Jeden z moich ulubionych utworów GN'R - ma moc.
__________________________________
Co sądzicie o pracy? Możecie płakać, śmiać się, podziwiać, rzygać tęczą. Możecie uważać to za najobrzydliwszą rzecz jaką widzieliście w życiu albo za 8 cud świata i dzwonić do UNESCO, ale podzielcie się tym. Każdy komentarz, a w szczególności dobrze uargumentowany jest niezwykle cenny, bo może mi pomóc w przyszłości nie popełniać tych samych błędów (których mogę nie zauważać) i udoskonalić wiele rzeczy. Jeśli już tu zaglądacie, to wyraźcie swoje zdanie. Zwracam się teraz właśnie do Ciebie. Tak! Do konkretnie Ciebie. To jest tylko chwila, a może być bardzo pomocna dla mnie :)
Rozpisać się również możecie o drugiej sprawie - Guns N' Roses. Tu chyba dodawać nic nie trzeba.
W sumie miałam już to dawno zrobić, ale ciągle byłam zajęta czymś innym. Ponieważ od dawna nikt nie miał możliwości zamówić grafiki u mnie, postanowiłam zorganizować licytację.
Osoba, która da najwięcej, otrzyma:
wszystkie obrazy (bez znaku wodnego), które znajdują się poniżej
na życzenie mogę dodać do nich napisy i poruszenie (patrz końcówka posta)
na prośbę mogę też wykonać tło
Cena wywoławcza - 100SD
Minimalne przebicie - 15SD
Kup teraz - 150SD (jak za normalny nagłówek z 1 doll)
Licytację kończę, gdy mnie cena zadowoli (aktualnie mam sporo SD, więc chodzi mi tylko o cenę wymierną do wkładu pracy).
Licytujcie w komentarzach, pamiętajcie o podaniu swojego nicku ze Stardoll.
Jeśli chcesz się lepiej przyjrzeć - kliknij na obrazek :)
WAŻNE! Jeżeli będziesz chciał, mogę dodać poruszenie do włosów i materiału. Uważam, że wygląda tak nieco lepiej, ale nie będę tego robiła, jeśli zwycięzca licytacji nie będzie chciał. Jeśli wygrasz, to skontaktuję się z Tobą i wtedy ustalimy, czy dodać poruszenie do prac czy nie.
Np. 1 obrazek jest bez poruszenia, a 2 z poruszeniem. Kliknij na nie i porównaj:
Bodajże wczoraj oglądając "Dzień Dobry TVN" dowiedziałam się, że w tym sezonie modne są błękit i mięta. Ile w tym prawdy jest to nie wiem, bo za bardzo się tymi tematami nie interesuję (mam chodzić w paście do zębów, bo ktoś tak mówi?). Jednak pomysł podchwyciłam (miało być pastelowo) - efekt poniżej. Kliknij i powiększ:
Wersji jest 6, bo miałam spore rozterki. Z jednej strony to dłoń (której wykonania lepiej nie będę komentować) "nadaje sens" tym drzwiom, a z drugiej trochę wydaje się prowadzić swoją własną egzystencję (Hmm... Rączka? Pozdrawiam fanów Adamsów). Tło nagłówka początkowo miało być rozmyte, jednak jestem z niego tak zadowolona, że mi było zwyczajnie szkoda. I jeszcze wersja 2-drzwiowa.
Bardzo się cieszę, że udało mi się zrobić porządną kontrę i w ogóle oświetlenie w miarę wyszło :D
3 wersje teł (Eee... "Teł"? Urocze...), żeby dopasować do szablonu. Proste, ale myślę, że udane.
Chyba moje najlepsze tło z nagłówka. To niesamowite, jak niektóre proste zabiegi dają takie efekty. Jako ciekawostka dodam, że większość ubrań musiałam "przefarbować", aby pasowały ;)
Tekstura drewna stąd, koronki stąd, reszta ze Stardoll i mojego autorstwa.
__________________________
Dziś zespół, w który trzeba się trzeba wgryźć. Osobiście miałam 2 podejścia zanim naprawdę odkryłam Efterklang. Chyba po prostu skandynawscy artyści są specyficzni (i za to ich uwielbiam). Być może niektórzy kojarzą ich inny utwór - "Modern Drift" z najnowszej reklamy Audi "Przewaga dzięki technice".
__________________________
Co sądzicie o nagłówku? Kolorystyka? Wykonanie? Pomysł? Co byście zmienili, a co się Wam podoba?
Znaliście wcześniej Efterklang? Lubicie takie klimaty? Co myślicie o tej piosence?
Mam nadzieję na szczere i konstruktywne komentarze ;D
Post trochę-bardzo zaległy, bo większość skończyłam w piątek, ale potem miałam problemy z dostępem do komputera.
Standardowo moje koncepcje się zmieniały z każdą chwilą, a efekt widzicie powyżej. Tło to abstrakcja na temat "Złote łańcuchy na wietrze w metrze" (nie pytajcie skąd taki pokręcony pomysł, w tym roku piszę "małą maturę" i muszę myśleć dosyć niekonwencjonalnie).
Wykonanie już mniej tradycyjne. Pojawiło się nieco gradientów (np. na włosach czy w okolicy obojczyka), moim zdaniem wygląda dzięki temu "estetyczniej". Cekiny na sukience inspirowane tymi ze Stardoll.
Tło to moje "kreatywne łączenie grafik" ze Stardoll. Zdjęcia pochodzą ze "Styled Outfits" (Starblog), a biżuteria ze sklepu "Epiphany". Porozrzucane zdjęcia na stole jako tło na bloga chciałam wykonać od dawna, przy tym nagłówku wreszcie nadarzyła się okazja :)
Co sądzicie? Przemawia do Was ta koncepcja? Co uważacie o takim cieniowaniu? Piszcie! Każdy komentarz dla mnie wiele znaczy. Tak, Twój też! Naprawdę...
Jak wiadomo koniec roku to czas podsumowań. 2011 przyniósł wiele zmian i pozwolił mi się rozwinąć graficznie.
Wiele osób tu zagląda, ale tylko niektórzy zostawiają komentarze. Szkoda, bo zawsze poważnie traktowałam zdanie innych, jeśli było uzasadnione. Dlatego gorąco proszę o zagłosowanie w ankiecie, to nie jest wielki wysiłek :) Bardziej pracowitych proszę również by w komentarzu uzasadnili swój wybór ;D
Najlepszy nagłówek 2011r. autorstwa Wieczko6 to... (ustawione chronologicznie):