Wreszcie nadszedł czas na I odcinek poradnika. Przepraszam, że tyle to zajęło. Na pocieszenie mogę wyznać, że specjalnie sprzątałam biurko (zdjęcie powyżej). Także... Organizacja to podstawa. Artyści ogólnie to nie są osoby
zbyt ogarnięte i chyba nigdy nie będą, choć sama twórczość jest dla nich rzeczą
świętą (jakkolwiek by nie wyglądała). Niestety wynikają z tego problemy,
które mogą się odbijać w samym pracach, dlatego chcę, byście się dowiedzieli o kilku sprawac, już na początku. Kilkanaście rad, które wynikają z moich doświadczeń:
By zacząć "tworzenie"
trzeba mieć odpowiednie miejsce. Szanuj je (lub staraj się sprawiać takie
pozory). Szczytem marzeń jest oczywiście własne studio lub chociaż osobny
pokój, ale większość osób rysuje we własnym pokoju.
Miejsce pracy powinno Cię samo
motywować do działania. Możesz otoczyć je rzeczami, które Cię inspirują, Twoimi
najlepszymi pracami, roślinami - co chcesz. Ma być Twoje i ma być super :)
Zadbaj o odpowiednią ilość
miejsca. Im większe biurko/stół, tym lepsze. Warto zastanowić się nad pochylonym
stolikiem do rysowania i sztalugą (świetnie się sprawdza przy dużych
formatach). Pochylone biurko pomaga uniknąć efektu rozciągniętego rysunku w pionie, bo patrzy się na wprost.
Odpowiednia wysokość biurka i
krzesła pozwoli Ci uniknąć bólu kręgosłupa (wiem coś o tym!).
Materiały miej w miarę uporządkowane,
a na blacie staraj się mieć tylko to, co potrzebne. Po za tym półka pełna
kredek, farb itp. wygląda świetnie i nie trzeba niczego szukać.
Biurko jak najbliżej okna. Koniecznie
wietrz pokój, a jeśli jest na tyle ciepło, miej cały czas otwarte. Dotleniony
mózg pracuje lepiej. Opary z niektórych farb mogą doprowadzić nawet do zatrucia
(z tym miałam też niezbyt fajną przygodę).
Złe oświetlenie niestety może
zepsuć cały obraz (zbyt jasny, kolory inne niż się chciało). Postaraj się by w
całym pokoju było jasno. Jeśli jesteś praworęczny lampka
powinna być z lewej strony (cień nie będzie przeszkadzał), dla leworęcznych
zasada odwrotna.
Ulubiona muzyka wprowadzi Cię w
dobry nastrój, a efekt będzie zdwojony, jeśli będzie pasować do Twojego dzieła.
Dobrym rozwiązaniem są radia internetowe, bo nie będziesz się co 4 minuty
zastanawiać czy na pewno chcesz słuchać tej piosenki.
Drobne przekąski i picie jak
najbardziej wskazane, ale lepiej nie rób tego bezmyślnie. Nic nie załamuje
bardziej od rysunku z sokiem pomarańczowym czy klawiatura pełna okruszków. Wyjątkiem jest Coffee Painting :)
Praca w plenerze wygląda inaczej
niż w ciepłym domku. Musisz się odpowiednio przygotować i sprawdzić pogodę.
W przypadku
"brudzących" technik dowiedz się wcześniej jak można ewentualnie je
usunąć. Duży fartuch pozwala nie
zniszczyć ubrań i sprawia, że wyglądasz i czujesz się jak artysta.
Miej czyste ręce, a gumując
przytrzymuj papier. Jeśli jesteś praworęczny - rysuj
od górnego lewego rogu (nie rozmażesz rysunku), jeżeli leworęczny - zacznij od prawego górnego
Rysunki, malunki itp. przetrzymuj
w specjalnej teczce lub segregatorze - dzięki temu unikniesz gniecenia,
przypadkowego niszczenia oraz blaknięcia od słońca. Te najlepsze można oprawić :)
Miej przy sobie zawsze czyste
kartki i błagam, nie rób na kartkach w kratkę lub linie - nic na nich nie
widać. Dobrze mieć swój osobisty szkicownik w odpowiednim rozmiarze.
Ćwicz. Ćwicz. Ćwicz. W domu, na
niemieckim, w pociągu. Jeśli możesz zapisz się na zajęcia plastyczne do ośrodka kultury lub ogniska plastycznego (powyżej studium postaci, na zajęciach w mojej szkole). Każda okazja jest dobra, a najlepiej tworzyć codziennie ;)
To był m. in. słyszany na planie Harry'ego Pottera jeden z moich ulubionych współczesnych piosenkarzy - Nick Cave. Mam nadzieję, że moje porady komuś się przydadzą, a zdjęcia i obrazy zainspirują. Na razie jedynie rozgrzewka, ale wolałam jednak te sprawy poruszyć. Konieczność. Następnym razem już całkowicie na poważnie przyjrzymy się konkretnym technikom, ich wadom i zaletom oraz skąd zakaz rozmazywania ołówka. Myślę, że komentarze zmotywowały by mnie do szybszego pisania ;)
Hura, hura, hura!!! :D Wreszcie są wyniki Creative Talent. Wiecie co? Wygrałam!
O co w ogóle chodziło? Tak, ten Creative Talent, który trwał od...stycznia. W życiu nie brałam udziału w tak długim konkursie. Przyznaję, że momentami już miałam dosyć, chciałam zrezygnować, ale się nie poddałam i warto było. Pomimo robienia prac w pośpiechu, to wychodziło nie najgorzej, mogłam się rozwinąć oraz poznałam bliżej kilku grafików.
Chciałam jeszcze dodać, że wyniki się bardzo przeciągały, ponieważ jury nie mogło się zdecydować kto ma wygrać. Nie dziwię się, bo Aga niezwykle się rozwinęła i wykonała kawał dobrej roboty, naprawdę należą się jej gratulacje :D
Poniżej przegląd moich prac z CT, które zazwyczaj były wykonywane na szybko i jakby nie patrzeć, już dosyć dawno... (i dlatego mi się dziś wydają szpetne ;P )
Zazwyczaj muszę się chwilę zastanowić, który utwór teraz Wam zaproponować, tak tym razem od razu wiedziałam. Opowiem Wam anegdotę z mojego życia:
Pamiętam taki piękny dzień, a raczej wieczór, kiedy słuchałam mojej ulubionej stacji 107.7 The Bone z San Francisco, akurat było Song Request (jest słowo-klucz, które musi być w tytule lub tekście piosenki albo nazwie zespołu, można dzwonić lub mailować) ze Stevenem Seaweed, a hasłem było niby banalne "day". Szybko przeszukałam mój odwarzacz - tak, mam! Wysłałam e-mail z tym tytułem i wykonawcą. Już chcę wyłączać... Robi się północ (tam oczywiście dopiero dochodzi 15)... Wpycha się "Bone Up On The Beatles"... Już prawie nie słucham... "Coś tam, coś tam... Marta from Poland... Coś tam, coś tam..." No i poleciało:
EDIT: No proszę... Jeszcze znalazłam się na Uzależnionych. Chyba znowu powróciła moja dobra passa.
Czas
najwyższy by podsumować całą akcję "pytajcie o wszystko".
Niezwykle się udzielaliście, co mnie OGROMNIE cieszy :D Myślę, że
warto przeczytać, gdyż często kierujecie do mnie podobne pytania i
niektóre sprawy chciałabym zakończyć raz na zawsze. Pytań, które
się powtarzały, nie dodałam.
Byłam "lekko" zaskoczona łączną ilością pytań - prawie 100!
1. Ja
Droga Matro (O ile mogę się tak do ciebie zwrócić) chciałem
spytać kiedy będzie poradnik? Najlepiej dotycząca tego stylu:
http://grafikawieczko6.blogspot.com/2011/10/nagowek-na-konkurs-stardoll-i-my-krok.html
Początkowo
miałam plany zrobić przez wakacje jeden, wielki, kompletny
poradnik, ale okazało się, że wbrew pozorom mam niewiele więcej
czasu.
Chyba jednak
znalazłam rozwiązanie tego problemu i wkrótce zacznę wdrażać
mój nowy pomysł ;)
2. a ja
mam pytanie. czemu tak cudownie graficzysz?:(
Heh, cudownie
bym tego nie nazwała. Mimo wszystko "poziom", na którym
teraz jestem, zawdzięczam przede wszystkim ciężkiej pracy (nie
tylko graficznej).
3. Skąd
wzięła się nazwa Wieczko6?
Nazwa wieczko6
została stworzona pewnego słonecznego dnia, kiedy 6-8 letniej
Martusi tata zakładał e-mail. Weź tu coś wymyśl... Przede mną
leżało opakowanie z "Bakusia" Metodą skojarzeń,
stwierdziłam, że "wieczko" brzmi trochę podobnie do
mojego nazwiska. Tradycyjnie zwykła nazwa była zajęta i poczta
zaproponowała "wieczko6". Tak już zostało, a
przynajmniej do czasu...
4. Skąd
się wzięła nazwa Liddy? (To pytanie dręczy mnie od jakiegoś
czasu, więc chciałabym poznać tę 'długą historię')
Po kilku
latach zaczęło się okazywać, że na niektórych stronach są
osoby o nicku "wieczko6" (ba! 2 razy trafiłam na to, że
dane tych osób odpowiadały moim, a na tamtych stronach na 100%
byłam pierwszy raz). Było to jeszcze na początku "popularyzowania"
moje nicku wieczko6, więc nie byłam za bardzo przywiązana.
Rejestrując
sie na DeviantArt postanowiłam zrobić to jako "Liddy".
"Lid" to m. in. "wieczko" po angielsku, a
angielską metodą zdrobniania imion wyszło "Liddy". Tym
sposobem osoba, która chce mnie traktować poważnie, z dystansem
mogłaby nazwać mnie Lid.
Co
zabawniejsze nick "Liddy" jest popularniejszy od
"wieczko6", więc np. na DA jestem "LiddyCharm",
ale to już kolejna historia...
5. Ulubiona
książka?
Ojojoj, bardzo
ciężko. BTW muszę aktualizować zakładkę "O mnie". Z
pewnością nie jedna, a kilka książek albo nawet serii.
Po moim
apartamencie można się domyślić, że lubię serię o Harry'm
Potterze (dzięki tym książkom zaczęłam na poważnie czytać).
Z Kinga dobrze
wspominam "Dead Zone" (było wiele polskich tytułów, za
to radzę nie oglądać ekranizacji, bo nie ma nic wspólnego z
książką) oraz "Rękę Mistrza" (główny bohater jest
artystą, więc temat mi bliski. Niestety zakończenie jest, jakie
jest, ale książka się ratuje genialnymi opisami przyrody PS. nie
wierzę, że to piszę, ale zachwyciły mnie opisy przyrody).
Przeczytałam
na razie 6 z hakiem powieści Sir T. Pratchetta i już mnie urzekł.
Na razie najbardziej mi się podobał "Mort", ale zanosi
się na to, że "Trzy Wiedźmy" zajmą jego miejsce.
Świetny humor, dobre książki na ćwiczenie wyobraźni.
Seria o
Sherlocku Holmesie zawsze będzie wysoko na mojej półce (a
przynajmniej jak mi Dominika odda). Ciężko mi wyróżnić konkretną
powieść czy opowiadanie, ale z pewnością świetnie wypadają dwa
przełomowe opowiadania (ten z walką z Moriatym oraz "Pusty
dom") i tekst kończący serię, sir Doyle naprawdę dał
nadzieję ludziom oczekującym wojny.
Kim bym była,
gdybym nie przytoczyła "Wiedźmina"? Dzięki takim
opowiadaniom i powieściom jestem patriotką!
Nie wiem czy
do książek zaliczasz komiksy, ale jeśli tak, to na pewno seria
"The Walking Dead" (dobrze napisane postacie, genialne
ilustracje, oczywiście od 2 tomu) oraz "Batman: Rok Pierwszy"
i "Powrót Mrocznego Rycerza" Franka Millera (dla każdego
fana prawdziwego Batmana - czysta klasyka. Te komiksy przypominają
kim jest prawdziwy Mroczny Rycerz, a nie jakiś przebieraniec dla
małych chłopców). Przy okazji: obecny wizerunek Batmana oraz
Gotham przyprawia mnie o depresje. Nie zwiedźcie się - sięgajcie
do komiksów!
6. Czym
najczęściej ostatnio rysujesz? (węgiel, kreda, pędzel,
kredki"Bambino", ołówek,...)
Zawsze byłam,
jestem i będę fanką ołówków. Jak tylko zakupię, to może do
tego zestawu dołączą Markery Copic. Jeśli chodzi o wszystkie
formy "malowane", to nigdy za bardzo mi to nie wychodziło,
ale zamierzam nadrobić na lekcjach malarstwa (w końcu będę za 4
lata robić z tego dyplom!).
7. Czym
piszesz w szkole (pisałaś tamtego roku)?
Ciekawe
pytanie :) Myślę, że najodpowiedniejszą odpowiedzią będzie -
cudzym długopisem. Mam talent do gubienia wszelkiego rodzaju pisadeł
i zazwyczaj są po prostu pożyczone.
8. Ulubiony
kolor?
Nie mam
ulubionego koloru, za to uwielbiam przełamanie bieli, szarości lub
czerni jakąś intensywną barwą.
7. Ulubione
warzywo?
Czy czekolada
to warzywo? :D Poważnie - chyba pomidor i sałata.
9. Objadasz
się słodyczami, czy wolisz (jak Stefi) zdrowe jedzonko?
Z tym
objadaniem to bym nie przesadzała, ale uwielbiam słodycze, choć na
dłuższą metę wolę ostre i słone niż słodkie (bardzo szybko
mam uczucie "eee... za dużo..."). Co nie zmienia faktu, że
nie pogardzę dobrą sałatką grecką czy jakimś "Stefciowym
Żarciem" (zawsze wychodzę od niej pełna).
10. Pijasz
kawę?
Pijam - o tak!
Najbardziej lubię karmelowe Cafe Latte. Boję się, że teraz, kiedy
będę miała po drodze do szkoły ze 7 miejsc (a z dworca jest tylko
10 minut), gdzie można kupić kawę, to będę piła na okrągło.
11. Ulubiony
smak lodów?
Lubię
wszystkie lody z klimatów czekolado-ciastkowych, truskawkowo-leśnych
i owoce egzotyczne. Jednak nigdzie nie jadłam tak pysznych lodów
jak w kawiarni w Bielsku-Białej albo Żywcu (nie pamiętam
dokładnie, ale w środku były charakterystyczne kolory - pastelowe
róż i zieleń oraz cegły), a lody były o smaku... Róży!
Naprawdę polecam.
12. Aha,
i jeszcze jedno - od kiedy robisz grafiki i miałabym prośbę byś
mi powiedziała - jak rysowałaś za pomocą myszki i jak rysujesz
teraz, ogólnie pytanie o Twojej grafice sprzed lat. ;D ???
Pierwsze
moje grafiki powstawały w Paincie jak miałam 5 lat, ale chyba nie o
to chodzi. W grafikę się wciągnęłam, jak projektowałam
przypinki oraz dyplomy na miejscowy "Przegląd Twórczości
Artystycznej Szkół Specjalnych". Grafikę na poważniej i
Stardollową wykonuję od jesieni 2010 r.
Jak
rysowałam myszką? Do dziś się zastanawiam. Wektor, wiadomo, to co
innego, ale z pomocą piórka jest 1000 razy wygodniej. Z moich
pierwszych grafik pamiętam tylko manię na robienie wszystkiego na
nowych warstwach oraz krzywe, przetłuszczone włosy w Corelu. Wtedy
moimi graficznymi idolami byli graficy z "New Look" (dzięki
nim zainteresowałam się grafiką Stardollową), JulitQa93 oraz
MagdoMilowicz.
Dzisiaj
moja praca wygląda zupełnie inaczej. Mam trochę inne "poczucie
piękna" oraz jestem bardziej zorganizowana.
Jak
porównuję tamte i te czasy, to nie uważam, że jest wiele lepiej.
Wtedy może grafika Stardollowa nie była na takim poziomie, ale z
pewnością było znacznie estetyczniej. Teraz jest wysyp wiecznie
początkujących grafików, którzy porywają się to szalone pozy i
wyszukane fryzury, kosztem estetyki. Trzeba powoli, po kroczku i
korzystać z tego, co daje Stardoll, zamiast od razu wszystko tworzyć
samemu.
13. jak
Ty to robisz że dajesz cienie w tych samych miejscach co inni, a
wygląda to zupełnie inaczej. Jak ja bym zrobił obojczyki tak jak
ty w tym "elfim" nagłówku na creative, wyszedłbym za
beztalencie, a Tobie wyszło to rewelacyjnie :D
Myślę,
że wygląda to inaczej, bo to jedyne miejsce w nagłówkach, gdzie
pozwalam sobie na delikatne cieniowanie nieco rozmytym lub całkiem
rozmytym pędzlem.
Mimo
to na "elfi" nagłówek, nie mogę patrzeć. Przedobrzyłam
z cieniowaniem całej reszty.
14. Zrobisz
jakiś poradnik o grafice...? Była bym bardzo wdzięczna :)
Jak
już pisałam wcześniej z wielkiego poradnika będą nici, ale mam
inny pomysł i niedługo zacznę go wprowadzać w życie.
15. co
zrobić, gdy piórko straci czułość z komputerem? (stało się
tak, niestety po kilku dniach użytkowania Tabletu)
W
sensie działa, tylko linie są jednakowej grubości czy w ogóle nie
reaguje? Jeśli to pierwsze (lista kroków, które powinny pomóc,
jeśli nie pomogą, to przejdź do następnego kroku):
a)
Sprawdź czy pędzle mają ustawione reagowanie na siłę nacisku.
b)
Wyłącz wszystkie programy, odłącz tablet na 20-30 sekund i
najlepiej podłącz do innego gniazda.
c)
Wyloguj i zaloguj się z powrotem.
d)
Zresetuj komputer
W
przypadku, gdy tablet po prostu nie reaguje - zacznij od punktu b).
16. Co
to jest wektor? Skąd go się bierze?
Prace,
które powstają w programach typu Gimp czy Photoshop to grafika
rastrowa. Grafika rastrowa składa się z ciasno ułożonych obok
siebie pikseli, jeśli się go bardzo powiększy - obraz staje się
nieostry.
Grafika
wektorowa składa się z kilku punktów, które połączone liniami i
krzywymi tworzą tą obraz. Wektor możesz powiększać, ile chcesz,
a i tak jakość będzie zawsze taka sama. Przypomina to trochę
pracę na układzie współrzędnych.
Grafikę
rastrową można porównać do kartek w kratkę, gdzie każda kratka
to jeden piksel. Grafika wektora jest jak ułożone słupki (punkty),
które się łączy z pomocą np. wstążek (linii).
17. Mam
pytanie - jak tworzysz włosy? Nie chodzi mi o krok po kroku, ale
widocznie nie tak jak Wiwerna (czyli piórkiem włosek po włosku),
ani w stylu mangi. :)
Włosy
od zawsze wykonuję w wektorze, dzięki temu mam pewność, że nigdy
nie będą np. kanciaste. Od pewnego czasu tym sposobem robię
również ciała i włosy. Warto zauważyć, że graficy na Stardoll
pracują w wektorze.
18.
Czy praca z SIA różni sie od pracy normalnej (tablet + np. Photo
Shop)?
SAI
w porównaniu z Photoshopem jest bardziej nastawiony na typowe
"malowanie" pędzlami, a nie obróbkę grafiki. Jest
znacznie więcej ustawień pędzli (choć niektórych też brakuje),
jednak jeśli chodzi o Digital Painting, to zdecydowanie SAI. Za to
najlepiej sprawdzają się te programy w duecie.
19.
Ile Stardollarów kosztowałby "dódl" na stronę, podobny
do Liddy, ale z drugiej strony inny?
Ta
postać czy babeczki są dla mnie jak kolory dla Google, taki znak
firmowy i raczej nigdy bym nie wykonywała czegoś takiego na
zamówienie.
20.
Jaki masz kolor klawiatury?
Klawiaturę
mam czarną. Ogólnie sprzęt komputerowy
najsolidniej/najprofesjonalniej wygląda w tym kolorze. Za to marzy
mi się takie coś (ale do Photoshopa, bo ta nakładka jest chyba do
Premiera):
21.
Jakiej długości skarpetki najczęściej nosisz?
Długie,
a w zimę najczęściej do kolan (nie są tak niewygodne jak rajtuzy
czy leginsy, a bardzo dobrze grzeją). Nie ogarniam stopek, całe
życie w nich nie chodziłam i na starość też się nie nauczę...
;P
23.
Czy nadużywasz słowa "katastrofa" i "tragedia"?
Nieee,
ale wiesz, że zdarza mi się "masakra", a to wystarcza za
oba.
24.
Gdzie zapodziałaś Fitzka w odpowiedzi o dobrych książkach? (chyba
że Pratchett i spółka go wyparli, to zrozumiem. Są nawet grupy
wsparcia do tego!)
Nad
Fitzkiem się zastanawiałam, jednak stwierdziłam, że już jest
tego trochę dużo i myślę, że musiałabym poczytać jeszcze
jakieś inne jego książki. "Terapia" była nieźle
skonstruowana, ale teraz uważam, że dzisiaj domyśliłabym się
zakończenia. "Makabryczna gra" bardziej trzymała w
napięciu, jednak czegoś mi brakło do tej listy.
25.
Czy zamierzasz zacząć seryjną produkcję unikatowych trampek a la
Liddy Charm? :D
Chciałabym,
lecz 1. Nie mam trampek. 2. Nie mam czasu.
Za
to odeślę Cię tutaj (nie
ma to jak dobry, niemiecki Handmade), a szczególnie tu.
26. Jak
zrobiłaś ,że jak się kliknie na babeczkę to się przechodzi w
wybraną stronę ?:3
Uwielbiam
to pytanie, raz na miesiąc to minimum ;D
Można
to robić na wiele sposobów, a jeśli chcesz coś edytować w
trakcie, to niestety trzeba trochę ogarniać HTMLa. Najprostszą
metodą jest korzystanie ze strony "image-maps.com". Jeżeli
wpiszesz "image-maps" na YT to wyskoczy wiele poradników.
27. Czy
podobają Ci się Conversy lub vansy?Jeżeli tak to co bardziej?
Jako
model trampków to zdecydowanie Conversy, ale nigdy nie uważałam,
że przyklejenie loga do buta sprawia, że jest wart ponad 100, gdzie
ja trampki wykańczam po pół roku i nie warto inwestować więcej
niż 30zł.
28. Jak
znalazłaś Stardoll?
Jak
miałam 7-9 lat to byłam wielką fanką ubieranek. W ten sposób
trafiłam na Stardoll, gdy jeszcze były tam tylko takie rzeczy. Po
roku czy dwóch znowu trafiłam na tę stronę (zmieniła się nie do
poznania) i postanowiłam się zarejestrować.
29.
Co masz ustawione na pulpicie w komputerze?
Tło,
które wykonałam dla Uzależnionych. Często mam swoje prace na
tapecie. Dzięki temu komputer jest bardziej osobisty i czasem osoby,
które nie wiedzą, mogą w miarę bezstronnie skomentować.
30.
Jaki masz telefon?
Samsung
Galaxy S+ i zamieniłabym go jedynie na wyższy model. Początkowo
zbierałam na iPhona, ale teraz się cieszę, że mi się nie udało
nazbierać tej kwoty. Jestem z niego bardzo zadowolona.
31.
Czy lubisz matematykę?
10.000
takich samych słupków przyprawia mnie o załamanie nerwowe, ale
lubię zadania logiczne czy tzw. z gwiazdką. Taki już paradoks, że
matmy jako przedmiotu nie cierpię, pomimo tego, że zawsze byłam z
niej dobra.
32.
Czy masz zwierzęta?Jeżeli tak to jakie?
Mam
brata. Myślę, że więcej nie trzeba dodawać.
33.
Słodycze vs.fast-foody..co wybierasz?
To
zależy na co mam ochotę, jednak są też zdrowe słodycze i zdrowe
dania typu fast-food, więc nie warto z założenia traktować je
jako coś gorszego.
34.
Ile masz wzrostu? 35. Ile ważysz?
Od
pewnego czasu się nie ważę i nie mierzę - jest mi z tym bardzo
dobrze :D Ogólnie moje wzrost i waga są raczej przeciętne.
36.
Czy gdy się uśmiechasz masz dołeczki?
Nie,
ale mój brat i znaczna część rodziny ze strony mojego taty ma.
37.
Jaki jest Twój ulubiony ciuch?
Moim
ulubionym ciuchem jest zdecydowanie wielka, biała koszulka z
nadrukiem Homera Simpsona robiącego "D'Oh".
38.
W jakim stanie jest Twój telefon?
Muszę
stwierdzić, że jak na to, co przeszedł, jest w stanie
rewelacyjnym. Co najmniej ze 7 razy wypadł mi na beton i potoczył
się jeszcze ze 5 metrów. Jedyne co z nim nie tak, to 2 małe,
nieprzeszkadzające odpryśnięcia lakieru na kątach obwódki. ANI
JEDNEJ RYSY NA EKRANIE!
39.
Tak mniej więcej w ile godzin robisz nagłówek?
Bardzo
różnie. Nie liczę nigdy w godzinach. Od 1 dnia do tygodnia.
40.
Gdy zaczynałaś graficzyć jakiego programu używałaś?
Photoshopa.
41.
Jak wpadłaś na pomysł by stworzyć taką Liddy?*w sensie że
chodzi mi o tą laleczkę co masz na nagłówku*
Nie
pamiętam dokładnie, ale najprawdopodobniej siedziałam wtedy na
"tronie". W WC przychodzą najlepsze pomysły! :D
42. 16.Jakie
są Twoje ulubione piosenki Nirvany?*czytałam że podobno lubisz
Nirvanę :3*
Z
pewnością "Polly", opowiada bardzo okrutną, ale
prawdziwą historię. "Lithium" po prostu jest bardzo
dobrze wyważone w tempie i "temperamencie". No i
nieśmiertelne "All Apologies", które po prostu jest
świetne.
43.
Liddy, co do wektorów, właśnie chciałam dowiedzieć się gdzie
takie coś można znaleźć i jak się to robi? (wybacz, jestem
chwilowo zdezorientowana i mało łapię). Wiem, co to jest, ale nie
mam zielonego pojęcia jak się go robi. W jakim programie, jak
ustawic, by rysować wektorem ?
Myślę,
że najlepiej będzie jeśli spróbujesz to rozgryźć w praktyce ;)
Polecam darmowego Inkscape, który służy właśnie do tworzenia
grafiki wektorowej.
44.
Farbowałaś kiedykolwiek włosy? (lub masz zamiar?)
Nie
i wątpię żebym się kiedyś zdecydowała, gdyż włosy to jedna z
"części" mojego ciała, z której jestem bardzo
zadowolona i wolę zbytnio nie ryzykować utratę długich i gęstych
włosów. Choć kiedyś się poważnie zastanawiałam na niebieskimi
końcówkami...
45.
Jak najczęściej się ubierasz?
W
to, co jest na wierzchu ;] Nie jestem typem osoby, która potrafi
zastanawiać się nad ubiorem pół dnia. Fakt, że też nie zakładam
dosłownie byle czego, ale moda nie jest istotnym elementem mojego
życia.
46.
Masz mp3, mp4 lub inny odtwarzacz muzyki?
Mam
mój telefon i nic innego nie jest mi potrzebne.
47.
Grasz na jakimś instrumencie?
Nie,
choć marzy mi się fortepian (niestety brak czasu).
48.
Pytanie o malowaniu (nie rysowaniu) - jakich farb używałaś (np.
zajęcia z plastyki)
Plastykę
w gimnazjum miałam tylko rok i farb nie używaliśmy, ale
najczęściej korzystam z farb akrylowych np. do malowania na obuwiu
:3
49.
Wolisz rysować na kartce, czy w komputerze?
I
to, i to. Oba środki mają swoje zalety i swoje wady.
50.
Gdzie kupujesz dodatki do rysowania mangą (chodzi o np. Markery
Copic).
O
Copicach nie myślałam pod kątem mangi. Te akcesoria, które mam
pochodzą z czasopism, które prenumerowałam i z pobliskiego sklepu
plastycznego.
51.
Jaki masz kolor w pokoju?
Biały
z zielonymi akcentami.
52.
Ile śpisz przecietnie godzin w wakacje?
8-9
godzin (na mnie to dużo). Jestem typem nocnego marka i zasypiam ok.
2 w nocy.
53.
Lubisz odpowiadać na głupie pytania typu nr. 52 czy raczej wolisz
takie rzeczy zachowywać dla siebie? :D
Jak
już pisałam - nie ma głupich pytań. Jeśli kogoś to ciekawi, to
nie widzę w tym problemu.
54. Jak
polecałabyś "rysować" początkującemu grafikowi (chodzi
o grafikę Stardoll) - z tabletem czy też bez? Oraz - korzystając z
części stardoll, wektoru czy tego drugiego? :))
Jeśli
chodzi o tablety graficzne, to ogólnie je polecam, niezależnie czy
dopiero jest się początkującym, czy jest się na bardziej
zaawansowanym poziomie.
Myślę,
że powinno zaczynać od tego, co zna się najlepiej. Mimo wszystko w
grafice Stardollowej chyba lepiej dążyć do grafiki wektorowej.
55. Skąd
bierzesz pozy do nagłówków? Masz jakąś jedną stronę z której
korzystasz, czy po prostu wyszukujesz w google?
Pozy
tworzę sama. Co najwyżej dłonie rysuję na modelach 3D.
56. Jeżeli
mogę spytać - jakie czasopisma prenumerowałaś, i czy jest
możliwość by jeszcze na jakieś się załapać? (ostatnio nawet
jeśli nie manga, kręcą mnie rysunki cienkopisami).. Jestem obecnie
posiadaczką (niestety) tylko jednej paczki - a konkretniej "Manga
Set" artist pen. To Polskie magazyny? Ja u nas mam problemy, ze
znalezieniem czegoś takiego, a wiem, że za granicą są łatwiej
dostępne. Jaką prenumeratę byś poleciła?
Niestety
aktualnie żadna z tych gazet nie wychodzi :/
57. ..
Lubisz jeść tzw. "zdrowe słodycze"? :) I co rozumiesz
poprzez to pojęcie? Chrupki ryżowe, czy może co innego...?
Heh,
chrupki ryżowe też, ale głównie chodzi mi np. o tzw. "Kit
Kata" Stefani i jej siostry, który był zrobiony z samych
zdrowych rzeczy, zbóż itp. a smakował dokładnie jak Kit Kat :D
58. Przeglądasz
czyjeś blogi? Zdarza Ci sie przeglądać blogi czytelników?
O
tak ;D Obserwuję grubo ponad setkę blogów.
59. Nigdy
nie jesteś chyba wredna. Odpowiesz mi wrednie na to pytanie?
Odpowiem
szczerze: nigdy nie jestem ani wredna, ani miła. Dla mnie "wredny"
lub "miły" to już jakieś zabarwienie, które odbiega od
prawdy. Ja po prostu jestem szczera ;D
60. Jak
najczęściej czeszesz włosy? - do szkoły.. - w domu..
Większość
moich znajomych twierdzi, że wcale nie czeszę. Jednak, "gdybym
się uczesała", to wyglądałabym mniej więcej tak:
61. Skoro
uważasz że nie ma głupich pytań to... ...co poradzisz na
problem gubienia skarpetek w praniu?
Uważam,
że to jest bardzo poważny problem. Jak sama stwierdziłaś
"gubienie". To bzdura. One się nie gubią, tylko lądują
w innych wymiarach. Wszystko przez najnowszy eksperyment naukowców,
którzy potrafią przesłać jedynie połowę obiektu (oczywiście
wszystkiemu zaprzeczają, ale nie można im wierzyć). Mam nadzieję,
że pewnego dnia prawda wyjdzie na jaw i wszyscy odzyskamy nasze
skarpetki.
Póki
co polecam mój sposób - kupujcie 2 pary takich samych skarpetek.
Działa to zgodnie z zasadą "piorun nie uderza 2 razy w to samo
miejsce". Gwarantuję, że max. po tygodniu będziecie
szczęśliwymi posiadaczami 3 identycznych skarpetek, a kolejne z
nich nie zaginą.
62. Ile
kosztuje dódl? Wiem, że takie pytanie już się pojawiło, jakiś
czas temu, ale nie koniecznie chodzi mi o to. Dódl, czyli jakaś
rysowanka, szkic na zamówienie. Proszę na starmonety :**
Gdybym zaczęła wykonywać
jeszcze dódle na zamówienie, to chyba nigdy nie zdążyłabym
otworzyć kolejki...
63.
Często nosisz kucyki?
W
liczbie mnogiej praktycznie nigdy, ale pojedynczego, wysokiego jak
najbardziej (a zaczęło się od mojego pamiętnego przebrania "Bat
Girl". Świadkowie przyznają, że naprawdę było pamiętne).
64.
Jaką kreskówkę lubisz najbardziej?
Z
aktualnych "The Simpsons" oraz "Adventure Time".
Z dzieciństwa najlepiej wspominam "Świat według Ludwiczka",
"Liga Sprawiedliwych" oraz "Spider-man"
65.
Umiesz dobrze mówić po Angielsku?
Ogólnie
patrząc na moje wyniki można by się spodziewać, że tak. Niestety
mówienie, to rzecz, którą ogólnie się nie zajmuję w gimnazjum.
To co ogarnęłam, to podczas kilku korepetycji przy... zadań
maturalnych. Najważniejsza jest ta "pewność siebie w języku".
66.
Jak uczyłaś się szprechać w innych językach?
Oprócz
angielskiego od 4 klasy, uczyłam się niemieckiego od przedszkola. O
ironio stwierdzam, że niemieckiego praktycznie nie umiem. Kiedyś
zabrałam się za esperanto, jednak za dużo tego nie było. Od tego
roku rozpoczynam francuski.
67.
Lubisz j. niemiecki, uczyłaś się go kiedykolwiek?
Jak
wspominałam wcześniej, miałam go od przedszkola. Przez nastawienie
jednej z moich nauczycielek za niemieckim nie przepadam. Niemcy same
w sobie lubię, mam wielu znajomych Niemców i pół-Niemców.
68.
Ulubiony kraj?
Polska.
Czyż jest jakiekolwiek bardziej zakręcone państwo? Uwielbiam
pierogi, uwielbiam Wiedźmina, uwielbiam Mazury, uwielbiam
oglądać obrady sejmu! Jestem patriotką i nie wstydzę się tego.
Po
za tym jestem zafascynowana kulturą Wielkiej Brytanii, jej umiłowaniem
tradycji, historią, widokami, literaturą...
69.
Ulubiony rodzaj papieru?
Ehm...
Ciekawe pytanie. Tradycyjny papier A4 typu ksero, całe życie
spędziłam z takim :)
70.
Jaki masz telefon? (dotykowy, z rysikiem czy bez..?) Z Wi-Fi?
Dotykowy,
zakupu rysika raczej nie planuję. Z Wi-Fi.
Przypomniał
mi się pewien Chorwat "NIE MA ŁAJ-FAJ?! JAKI TO MCDONALD?!"
- uroczy człowiek.
71.
Lubisz rysować mangę?
Odświętnie,
ale lubię czasem w tym stylu.
72.
Lubisz rysować jedzenie?
Najbardziej
lubię ludzi. Rysować jedzenie - tak sobie. Rysować jedzeniem -
zdecydowanie tak! Wtajemniczeni wiedzą, że mam skłonności
zabierać komuś talerz z resztkami i zamieniać w "dzieła
sztuki".
73.
Jakich słów nadużywasz?
Głównie
"masakra", jednak konsekwentnie z tym walczę. Po za tym
mam skłonności do nadużywania niektórych spójników, podczas gdy
język polski proponuje tak wiele zamienników.
74.
Twój ulubiony kolor trampek?
Kolorowy
;) Lubię, gdy trampki mają jakiś wzór, a szczególnie
zaprojektowany przeze mnie.
75.
Jakie kolory ubrań przeważają w Twojej garderobie?
Nie
ma przeważającego koloru.
76.
Nosisz duże t-shirty?
Tak,
uwielbiam je.
77.
Lubisz kreskówki, itd..?
Filmy
i seriale animowane są w bardzo podobnej sytuacji jak komiksy -
powszechnie się uważa, że są skierowane do najmłodszych
odbiorców, co jest kompletną bzdurą. Kreskówki traktuję, jak
każdą inną formę filmu.
78.
Ulubiona komedia?
"Pytanie za 100
punktów: jaki to gatunek?". Ogólnie ma wiele elementów
komediowych, więc Delicatessen. Może trochę głupio chwalić w tym
kontekście za zdjęcia, ale chciałam dodać, że bardzo mi się
podobały.
79.
Ulubiona potrawa (uważaj..) z grilla?
Kiełbaski :)
80.
Ulubiona potrawa? (chodzi o danie)
Sałatka
grecka.
81.Jakiego
szamponu używasz?
Jak mam już mokre włosy,
dzięki którym wyglądam jak z "Ring", to muszę wybierać
szampon na chybił-trafił ;D
82.
Jakie masz kolory skarpetek w szafie?
Przeróżne.
83.
Jaki masz kolor oczu?
Piwne - polska nazwa jest
bardzo adekwatna.
84.
Jaki masz sprzęt (komputer czy laptop)?
Od
czerwca jestem szczęśliwą posiadaczką laptopa.
85.
Słuchasz często w słuchawkach? (jaki kolor masz słuchawek jeśli
tak)
Raz w słuchawkach, raz
przez głośniki. Słuchawki mam czarne z zieloną i niebieską
gumką, by łatwo było rozróżnić lewą i prawą (taki mój patent).
86.
Masz pupilka (tzw. 'zwierzątko')? Jeśli tak - jak się wabi,
jeśli nie - jak nazwałabyś go?
Nie mam, za to mam brata.
Gdybym miała, byłby to za pewne czarny jak noc kot, który
nazywałby się Terry, na cześć jednego z niewielu ludzi, którzy
zachowują najzdrowsze podejście do kotów (nie nienawiść, ani
"malutki, słodziutki"), a mianowicie - szacunek i respekt.
Tym niezwykłym człowiekiem jest rzecz jasna fantastyczny pisarz -
Terry Pratchett.
87.
Ulubiony przedmiot?
Angielski i historia. Jak
obstawiam w nowej szkole prawdopodobnie to będą: rysunek,
projektowanie zabawek, podstawy projektowania oraz historia sztuki.
88.
Najbardziej nie lubiany przedmiot?
Matematyka (choć jestem w niej dobra, nie lubię jako przedmiot) i niemiecki.
89.
Lubisz pisać kredą (po tablicy) ?
Ktoś jeszcze używa
kredy? Żartuję, choć prawie nie miałam z nią styczności w
ostatnich latach. Bardzo nie lubię, gdyż jest cała na rękach.
90.
Lubisz szkołę?
Lubię, ale w
ograniczonych dawkach, ze sporą liczbą świetlic oraz przyjaciół
:D
91.
Co robisz w wakacje?
Głównie czytam, oglądam
filmy, graficzę, spotykam się ze znajomymi i nie sprzątam...
92.
Czy uczyłaś się kiedykolwiek w wakacje na przyszły rok?
Nie,
ale ze 2 razy miałam takie plany. Dla mnie to bzdura.
93. Powiedzi
mi o sobie najważniejsze kilka rzeczy typu: Nazywam się Jola,
interesuję się pływaniem, uwielbiam grę w siatę, w przyszłości
chciałabym zostać słynną pływaczką. Coś w tym stylu,
tylko wieczkowym pismem, bo chciałabym tak z grubsza poznać Twoją
osobę. Pytania pytaniami.. :PPP
Jestem
Marta, ale jest to imię obrzydliwie popularne, więc wolę by się
zwracano do mnie Liddy. Jeśli Ci to nie odpowiada i wolisz
poważniej, to proszę chociaż Lid. Moimi pasjami są sztuka i
opowieść na wszelkie rozumiana sposoby. By być konkretniejszym,
rozbija się to na następujące zainteresowania: rysunek, malarstwo
(szczególnie Rembrandt i murale, a co? Taki miks), grafika
komputerowa, komiks, kino, literatura. Bynajmniej nie należę do
grona osób, które twierdzą np. moją pasją jest taniec, czasem
tańczę na szkolnej dyskotece. Staram się pogłębiać wciąż moje
pasje i talenty. Największym spełnieniem moich marzeń byłoby
zostanie scenarzystą-reżyserem (reżyserka mi się bardziej kojarzy
z pomieszczeniem, niż z osobą), wydanie kilku książek/komiksów i
grę komputerową (nic nie poradzę, że mam pomysły nawet na
scenariusz gry) oraz zwiedzenie wszystkich hrabstw Wielkiej Brytanii.
94. Skąd
najczęściej czerpiesz inspiracje ? :) Jesteś z tego co widzę
bardzo kreatywną osobą c:
Z
dosłownie wszystkiego, najczęściej z muzyki i książek. Może nie
konkretne elementy, ale np. klimat. Zazwyczaj mam tak, że jeśli
tylko usłyszę temat danej pracy, to pomysły same się rodzą.
Jakby stwierdził Pratchett - często trafiają cząstki
natchnienia :D
95. Liddy, mam do siebie pytanie: czego dzisiaj posłuchamy? ;D
To świetne pytanie! W ramach popularyzacji nieznanych artystów - Matt Corby, człowiek o niezwykłym głosie (a czasem mam wrażenie, że wielu głosach). Skromny (ten wyraz jest okropnie nadużywany, ale tu pasuje) i charyzmatyczny (jak pewnie zauważyliście, tylko takich osób słucham). Akustyczna i minimalistyczna muzyka, którą sam pisze pozwala docenić nie tylko warsztat muzyczny, ale i genialny wokal. Ciężko było wybrać piosenkę, która pokaże jego wszystkie możliwości, ale w końcu się zdecydowałam.
Jednym zdaniem - gorąco polecam, nie rozumiem czemu jest tak mało znany i koniecznie sprawdźcie jego inne utwory!
Liddy oficjalnie zakończyła wszystkie swoje większe wyjazdy wakacyjne i znów może się zająć blogowaniem. A działo się sporo, więc będzie dużo informacji.
Na początek będzie sprostowanie, bo zaszło "małe" nieporozumienie. Mogłam użyć nieco innych słów.
Zaczęło się od tego (chodzi o wątek z SAIem):
Skończyło się już na tym:
Już wyjaśniam. Mój tata nie jest, nie był i prawdopodobnie nie będzie grafikiem. Grafiki wykonywał kilka razy jako amator-pasjonat, a nie jako profesjonalista. Pojechał 1 czy 2 na jakieś kursy w ramach hobby. Prawda jest taka, że czasem mi pomaga, ale raczej rzadko (lubię sama wszystko rozpracowywać). Teraz chyba częściej ja jemu daję jakąś podpowiedź w stylu "tamta opcja jest w Edytuj" i tylko tyle. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o np. SAIa to miałam sporo szczęścia, bo nie znam dobrego, darmowego odpowiednika tego programu, jednak jak napisała Karienne "liczy się talent", a nie programy i to powtarzam od bardzo dawna. To chyba tyle w temacie.
_________________________
W najbliższym czasie nie będzie kolejki, gdyż muszę dokończyć jeszcze 1 zamówienie i zrobić parę rzeczy dla Uzależnionych :)
_________________________
Już dzisiaj o 21:30 wielka premiera na blogu. Przygotujcie wygodny fotel i dużo popcornu, gdyż film trwa całe 2 minuty oraz 2 sekundy. Projekt został zrealizowany w ramach mojego drugiego obozu filmowego (z którego wróciłam wczoraj). Wiele rzeczy bym poprawiła, ale tak jest zawsze. Także:
dziś, 21:30, grafikawieczko6.blogspot.com
BLOGOWA PREMIERA "5B"
Będziecie?
_________________________
Postanowienie: nie dodawać najbardziej znanych utworów danego wykonawcy. Mimo to mam satysfakcję, że posłuchamy równie dobrej muzyki.